środa, 15 czerwca 2011
Let's start
Myślałam o tym od jakiegoś czasu. Nie dawałam sobie rady z nagromadzeniem moich myśli o Nim. Było ich tak wiele. Chciałam to zrobić tradycyjnie, czyli przelać je na papier. Jednak brakło pustych zeszytów i założyłam bloga. Nie powiem kim jestem, nie powiem kim On jest. Piszę to wszystko, by w jakiejkolwiek chwili złości, zwątpienia, wahania czy czegokolwiek innego przeczytać to i przypomnieć sobie, że mam najwspanialszego Mężczyznę na Ziemi. Mój Mężczyzna mnie kocha. Jest w stanie zrobić dla mnie wszystko. Zwątpić mogę we wszystko, ale nie zwątpię w Jego Miłość. Miłość przez duże M. Choćby wszystko miało mi się w życiu zepsuć, i tak czuję się zaszczycona i szczęśliwa, że było mi dane doświadczyć takiego uczucia. Czuję się bezpiecznie tylko przy Nim. Tylko Jemu ufam, po tym wszystkim, co ostatnio wydarzyło się w naszym życiu. Wspólnym i każdego z osobna. On jest cudowny. Nie wiem, jak mogę się czasami na Niego gniewać. Jasne, jak w każdym związku miewamy czasem sprzeczki. Ale - jak w niewielu związkach - On mnie naprawdę kocha. Kocha mnie tak jak mężczyzna kocha kobietę. Potrafi otoczyć mnie czułością, opieką. Jest przystojny, opiekuńczy i seksowny. Jest ideałem mężczyzny. I za nic w świecie Go nikomu nie oddam. Myślę, że nie każdy człowiek będzie miał szansę doświadczyć prawdziwej Miłości. Dlatego chcę się Nią z kimś podzielić, pisząc to. Więc cieszcie się i bądźcie szczęśliwi razem ze mną. Miłość jest wszędzie. Znajdzie Was.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz