Atak przychodzi raz
a raz nie
Zabiera cenny czas
cały dzień
I czasem jeszcze jeden
skradnie nam
i wtedy zamiast ze mną
wolisz sam
przez życie brnąć i w słońcu chodzić
i we mgle
a ja udaję nic nie
stało się
bo co mi pozostało jeszcze raz?
pozostał mi jedynie cenny czas
W tym czasie mogę zrobić ile chcę
czy uda, czy nie uda wcale się
tyle zrobię ile zrobić radę dam
kolejną znów ostatnią szansę mam
a tak u ataku jesz
ile chcesz
bo co Ty tak naprawdę
o mnie wiesz?
czwartek, 2 maja 2013
środa, 2 stycznia 2013
Piosenka o końcu koszmaru
Gdy okazało się że gówno wiem
nie gwiazdką z nieba lecz koszmarem jestem
Postanowiłam poddać się
I skończyć wszystko jednym małym gestem
Opamiętałam się raz - dwa
I wstałam z ziemi chwiejnie niby pies
Moja koszmarność nadal trwa
To wszystko we mnie nadal jest
Odejdę - myślę - dam Ci żyć
lecz wtedy sama zginę pośród łąk
zielonych, pięknych niczym sny
Po co Ci koszmar? Odejdę stąd.
W Twój umysł wkradam się jak szpieg
Przechadzam się po myślach tu i tam
I choć Cię kocham aż po serca brzeg
W moim koszmarnym biegu trwam
Zadomowiłam w Twym umyśle się
I choć niewinna jestem, biała niczym śnieg
O więcej szans nie proszę Cię
Zakończę mój koszmarny bieg
Odejdę - myślę - dam Ci żyć
lecz wtedy sama zginę pośród miast
całując w myślach usta Twe
zakończę ten koszmarny czas
Odejdę - myślę - dam Ci żyć
lecz wtedy sama zginę w moich snach
upewnię się, czy będziesz spać
By Twój na zawsze zgubić szlak.
Odejdę - myślę - co to da?
Ty będziesz na mnie jeszcze bardziej zły
Kto Cię pokocha tak jak ja?
Kto mnie przytuli gdy pociekną łzy?
Kto będzie czekał na Twój gest?
Kto będzie spełniał moje sny?
Komu potrzebna jeszcze jest
dziewczyna, co koszmaru Ci otwiera drzwi?
Kto będzie trzymał moją dłoń
gdy się pogubię pośród miasta ciemnych łąk?
Na kim się oprzesz, kiedy wpadniesz w toń
tych wszystkich ludzi bardziej niż ja złych?
Kogo poślubisz, kto Ci tyle da
ile ja dałam, ile chciałam dać?
I choć z koszmaru wyszłam bram
To jak z marzenia potrafiłam kochać.
Dlatego muszę zostać tu
zaopiekować się i dbać o Ciebie wciąż
bo obiecałam komuś z tylko Twoich snów
Że będę z Tobą, że przy Tobie, że zawsze już...
Tak bardzo kocham Cię
dlatego nie potrafię odejść
Wolę ciemną noc zamienić w dzień
aby znów było niczym piękny sen.
nie gwiazdką z nieba lecz koszmarem jestem
Postanowiłam poddać się
I skończyć wszystko jednym małym gestem
Opamiętałam się raz - dwa
I wstałam z ziemi chwiejnie niby pies
Moja koszmarność nadal trwa
To wszystko we mnie nadal jest
Odejdę - myślę - dam Ci żyć
lecz wtedy sama zginę pośród łąk
zielonych, pięknych niczym sny
Po co Ci koszmar? Odejdę stąd.
W Twój umysł wkradam się jak szpieg
Przechadzam się po myślach tu i tam
I choć Cię kocham aż po serca brzeg
W moim koszmarnym biegu trwam
Zadomowiłam w Twym umyśle się
I choć niewinna jestem, biała niczym śnieg
O więcej szans nie proszę Cię
Zakończę mój koszmarny bieg
Odejdę - myślę - dam Ci żyć
lecz wtedy sama zginę pośród miast
całując w myślach usta Twe
zakończę ten koszmarny czas
Odejdę - myślę - dam Ci żyć
lecz wtedy sama zginę w moich snach
upewnię się, czy będziesz spać
By Twój na zawsze zgubić szlak.
Odejdę - myślę - co to da?
Ty będziesz na mnie jeszcze bardziej zły
Kto Cię pokocha tak jak ja?
Kto mnie przytuli gdy pociekną łzy?
Kto będzie czekał na Twój gest?
Kto będzie spełniał moje sny?
Komu potrzebna jeszcze jest
dziewczyna, co koszmaru Ci otwiera drzwi?
Kto będzie trzymał moją dłoń
gdy się pogubię pośród miasta ciemnych łąk?
Na kim się oprzesz, kiedy wpadniesz w toń
tych wszystkich ludzi bardziej niż ja złych?
Kogo poślubisz, kto Ci tyle da
ile ja dałam, ile chciałam dać?
I choć z koszmaru wyszłam bram
To jak z marzenia potrafiłam kochać.
Dlatego muszę zostać tu
zaopiekować się i dbać o Ciebie wciąż
bo obiecałam komuś z tylko Twoich snów
Że będę z Tobą, że przy Tobie, że zawsze już...
Tak bardzo kocham Cię
dlatego nie potrafię odejść
Wolę ciemną noc zamienić w dzień
aby znów było niczym piękny sen.
Subskrybuj:
Posty (Atom)