środa, 2 stycznia 2013

Piosenka o końcu koszmaru

Gdy okazało się że gówno wiem
nie gwiazdką z nieba lecz koszmarem jestem
Postanowiłam poddać się
I skończyć wszystko jednym małym gestem

Opamiętałam się raz - dwa
I wstałam z ziemi chwiejnie niby pies
Moja koszmarność nadal trwa
To wszystko we mnie nadal jest


Odejdę - myślę - dam Ci żyć
lecz wtedy sama zginę pośród łąk
zielonych, pięknych niczym sny
Po co Ci koszmar? Odejdę stąd.


W Twój umysł wkradam się jak szpieg
Przechadzam się po myślach tu i tam
I choć Cię kocham aż po serca brzeg
W moim koszmarnym biegu trwam

Zadomowiłam w Twym umyśle się
I choć niewinna jestem, biała niczym śnieg
O więcej szans nie proszę Cię
Zakończę mój koszmarny bieg


Odejdę - myślę - dam Ci żyć
lecz wtedy sama zginę pośród miast
całując w myślach usta Twe
zakończę ten koszmarny czas

Odejdę - myślę - dam Ci żyć
lecz wtedy sama zginę w moich snach
upewnię się, czy będziesz spać
By Twój na zawsze zgubić szlak.

Odejdę - myślę - co to da?
Ty będziesz na mnie jeszcze bardziej zły
Kto Cię pokocha tak jak ja?
Kto mnie przytuli gdy pociekną łzy?
Kto będzie czekał na Twój gest?
Kto będzie spełniał moje sny?
Komu potrzebna jeszcze jest
dziewczyna, co koszmaru Ci otwiera drzwi?
Kto będzie trzymał moją dłoń
gdy się pogubię pośród miasta ciemnych łąk?
Na kim się oprzesz, kiedy wpadniesz w toń
tych wszystkich ludzi bardziej niż ja złych?
Kogo poślubisz, kto Ci tyle da
ile ja dałam, ile chciałam dać?
I choć z koszmaru wyszłam bram
To jak z marzenia potrafiłam kochać.

Dlatego muszę zostać tu
zaopiekować się i dbać o Ciebie wciąż
bo obiecałam komuś z tylko Twoich snów
Że będę z Tobą, że przy Tobie, że zawsze już...
Tak bardzo kocham Cię
dlatego nie potrafię odejść
Wolę ciemną noc zamienić w dzień
aby znów było niczym piękny sen.