sobota, 31 marca 2012
Kolejny list
Skarbie, nie wiem, czy przeczytasz to dzisiaj, jutro, za miesiąc, dwa, rok, dziesięć czy dwadzieścia lat... Oczywiście mam nadzieję, źe jak najwcześniej. Wiadomo, źe w naszym związku bywa róźnie: raz potrafimy nie kłócić się przez 3 miesiące, a raz kłócimy się 5 razy dziennie, codziennie. Zdarza się, jak w kaźdej kłótni z kimkolwiek, źe mówimy sobie niemiłe rzeczy, których wypowiedzenia później żałujemy. Robimy rzeczy, których również wolelibyśmy nie zrobić. Co teraz? Czy to znaczy, że do siebie nie pasujemy? Czasem i tak mówię. Wiedz jednak, źe to nieprawda. Pasujemy do siebie, bo się kochamy, nawet, jeśli mamy w jakimś stopniu niezgodne charaktery. Prawda jest taka, że jesteś, Kochanie, największym Skarbem mojego źycia i zawsze nim będziesz, mimo że jesteśmy bardzo różnymi ludźmi. Wierzę, że zawsze uda nam się znalexć wspólny język i rozwiązanie każdego problemu. Zaufaj mi i zbudujmy wspólnie coś trwałego. Kocham Cię. Potęsknij sobie czasem. Twoja K.
poniedziałek, 26 marca 2012
Kipię Miłością
Znowu dopadło mnie to uczucie, źe jestem najszczczęśliwsza na świecie. Mam cudownego Męźczyznę. Kocha mnie. Ja jego teź. Fajna sprawa tak kochać. A jeszcze fajniejsza by'xc kochaną. Czasem nadal nie mogę w to wszystko uwierzyć. I mimo źe czasem jednak się kłócimy, jest idealnie. Kaźde pogodzenie się jest cudowną ulgą. Kocham jego ogoloną twarz. Jutro pewnie jej taką nie zastanę, ale to nic. I tak dostanie całusa. Kochany K. Oby Mu poszło z matmy... :-)
piątek, 23 marca 2012
Delikatnie zły humor z powodów iście babskich sprawił, źe dziś wieczorem trudno było mi się uśmiechać. Cóź. Nie lubię' gdy tak się dzieje. Trudno nam się wtedy porozumieć. Tak właśnie dzisiaj było. Ale czyź nie od naprawiania dzisiaj jest jutro? Jutro będzie lepiej. Przecieź Go kocham. Recepta? Uśmiech od rana. U Niego teź wywołam, a co!
piątek, 9 marca 2012
I tak
Martwię się o mojego Chłopca <3 Ostatnio jest często zmęczony. Kocham Go. Dziś chyba po raz pierwszy sprzeczyliśmy się o coś od dawna. Jednak ja I TAK jestem najszczęśliwsza na świecie : ). I nie mogę doczekać się jutra - a właściwie dzisiaj - kiedy Go znów zobaczę. Martwię się jednak o Niego. Jest naprawdę całym moim szczęściem, ale czasem gada głupoty i później się martwię.
Kochanie, jesteś CAŁYM moim SZCZĘŚCIEM, pamiętaj o tym. Bez Ciebie nie mogłabym żyć.
+ dziękuję za cudowny Dzień Kobiet.
Kochanie, jesteś CAŁYM moim SZCZĘŚCIEM, pamiętaj o tym. Bez Ciebie nie mogłabym żyć.
+ dziękuję za cudowny Dzień Kobiet.
niedziela, 4 marca 2012
Wciąż najszczęśliwsza
Tak, ten rok zdecydowanie zaczął się lepiej, niż poprzedni. Moje szczęście wciąż trwa, jeśli nie w życiu naukowo-zawodowym, to w Miłości na pewno : ) Mój Mężczyzna coraz ładniej gra na gitarze, coraz bardziej mnie kocha, coraz więcej się stara, jest coraz bardziej idealny. A ja coraz bardziej wierzę w szczęście, w to, że z Nim będę szczęśliwa. A teraz znów dochodzę do wniosku, że wszystkie zmartwienia nie są ważne przy tym szczęściu, które On mi daje i pewności, że już zawsze będę szczęśliwa... Dziękuję!
Jednak z natury po prostu bardzo się przejmuję milionem spraw. I taka już chyba pozostanę, mimo wewnętrznego cichutkiego szczęścia :)
Dziękuję za wszystko, Kochanie. Jest mi coraz lepiej. Naprawdę Nam się udaje :)
I to najważniejsze (póki co: później dojdą dzieci...).
Subskrybuj:
Posty (Atom)