Wciąż jest cudownie. Wciąż szczyt sinusoidy. Wciąż On. Kocham Go. Jest mi ostatnio tak idealnie, ze nawet nie wiem o czym pisać, bo wszystko jest cudowne. I muzyka jest piękna, którą mnie karmi.
Mój Ideał.
Obym już zawsze była szczęśliwa. Wystarczy, że tak jak teraz...
Chciałabym jeszcze do tego mieć dzieci z loczkami. I wspólne z Nim mieszkanie.
Ale przyznam, że jestem szczęśliwa.
I dzięki temu, że ma taki dobry gust [muzyczny, w kwestii ubioru, wystroju itd.] uwierzyłam,
że może jednak jestem piękna?
BŁOGOSTAN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz