poniedziałek, 8 sierpnia 2011

The piano keys are black and white

Tęsknię za Nim. Obiecałam, że wszystko sobie przemyślę... Że się wyspowiadam... Na razie zrobiłam jeden, a może dwa kroki naprzód. Ale to jeszcze nie wszystko.

A On? On jest moim Szczęściem. Jest wymarzony. I cieszę się, że jest szczęśliwy będąc teraz daleko ode mnie.

Chcę żyć według tego, czego mnie nauczył.

Kocham Cię.

////////////////////////////////////////////////

Radziłam sobie świetnie. Bez ani cienia smutku. Aż do czasu, gdy zobaczyłam go dostępnego na Fejsbuku. Oczywiście natłok myśli typu "dlaczego do mnie nie napisał?!"... i moje radzenie sobie się skończyło...

Muszę się ogarnąć. Znowu.

Okazało się, że był na chwilę i nie zdążył napisać. Ech.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz