niedziela, 7 sierpnia 2011

I would hold you in my arms

Dziś, gdy wracałam autokarem bez Niego, myślałam o śmierci, a konkretniej o tym, że wiele rzeczy w ludziach doceniamy niestety dopiero po ich śmierci. Ludzie często zauważają rację w słowach tych, którzy już nic więcej powiedzieć nie mogą. Po ostatnich doświadczeniach tego, jaka jestem bezsilna wobec samej siebie, jak wiele błędów popełniam ( i to w kółko tych samych) i jak często ranię, postanowiłam przemysleć swoje życie i zasady, którymi się w nim kieruję... Okazuje się, że w dużej mierze kieruję się niestety emojami, przez co później rodzą się problemy, których żałuję.

Znam tego Faceta DWA lata. Niby mało. A czego się od Niego nauczyłam?

Przede wszystkim nauczyłam się, że nie zawsze mam rację, nawet wtedy, gdy jestem pewna, że ją mam.
Dostrzegłam, że "kobieca duma" wale nie jest niczym dobrym ani naturalnym.
To On wdrożył mnie w życie. Pokazał mi jakie jest naprawdę. W tej kwestii jest trochę jak starszy brat.
Nauczył mnie oszczędzać. Pokazał, że nie należy oceniać po etykietce.
Nauczył mnie jeździć na rowerze.
Stara się pokazać mi, że ludzi nie są tak źli, jak mi się wdaje.
Cały czas uczy mnie żyć wśród ludzi.
Pokazał mi, że jeśli wymagam czegoś od kogoś, najpierw powinnam wymagać tego od siebie.
Pokazał mi, jak wiele nieścisłości i sprzeczności jest w moim życiu, w moich myślach, w moich zasadach, w moim zachowaniu.
Stara się przekonać mnie, że jestem piękna i dobra.
Uszczęśliwił mnie.
Ciągle mówi mi, że życia nie należy brać zbyt poważnie.
Ten Facet mnie wspiera. Zawsze, gdy będę Go potrzebować - będzie. Uwieszałam się na jego ramieniu przez około 200 kilometrow, pozostałe około 80 idąc z Nim za rękę tak mocno, że spuchły Mu palce.
Uczy mnie, że do starszych należy mieć szacunek.
Uczy mnie utrzymywać porządek.
Nauczył mnie gotowac.
Wskazał mi, że czasem czegoś po prostu robić nie wypada.
Uczy mnie cierpliwości.

I wielu, wielu innych rzeczy mnie nauczył, uczy i będzie uczył.

Doceniam to, jak cudownego mam Mężczyznę.
Dziękuję!

Chcę żyć tym, czego mnie nauczyłeś.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz